Who is watching me... :)

poniedziałek, 3 maja 2010

82....














Czas najwyższy coś napisać ... Okazuje się, że to post pt. "82", więc do setki wielkimi krokami zbliżam się i  aby to  nastąpiło niebawem, trzeba się "produkować" ostro! ;)
Okoliczności do pisania "takie sobie" oględnie mówiąc, bo mega depress i stres mnie  chwycił w objęcia swoje ... Ale że natura skorpiona waleczna, walczę ile wlezie i zaczynam czuć już, że wymiatam gościa ze łba ...:)
Oto co ostatnio ...  :
Wianuszek komunijny razy dwa ... Drugi na (bardzo) szybko, Boziu w niespełna 2 tygodnie zrobiłam na gotowo (?!). Jutro wysyłam i mam nadzieję, że spełni oczekiwania?! :)




























Kwiat filcowany dla Agi. Fajnie mi się go "maltretowało", bo filolety kocham sama:)
Hmmmm i coś do kompletu .... Kolczyki chili (czyli):)



























Kapelutki Koronkowe :)

























No i "umaić" czas coś, czyli moja autorska wersja tzw. "majowego weekendu"! - majenie starej szafki kuchennej, na  "nową-starą" szafkę kuchenną ... ;) I nie  wspomnę przy tym (!), jak moje  działania  celu  w "odnawiania" nazwane zostały, bo nikt "artysty" rozumie i jego  wizji twórczej! Ooo!
Kolczyki frywolitkowe wstawć miałam do Bazarku, ale jakiś leń, więc są  u mnie bezposrednio,  jak  by ktoś był chętny .... ;)
A na "setkę" coś słodkiego obiecuję! Buźka! :)

26 komentarzy:

  1. Twoja deprecha bardzo twórcza jest. Podziwiam zdolności i chęci mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dużo dzisiaj wspaniałości .... wianuszki komunijne cudowne!!! ... kwiat filcowy przepięknie ,,zmaltretowany,, ... fajne kapelutki i kolczyki też.
    A stresy wszelakie i depressy za drzwi wyrzucić ... prawdę mówiąc to mnie pogoda zaczyna ,,dobijać,, ... słoneczka brakuje!
    Pozdrawiam optymistycznie:)

    Ps. Jak na ,,setkę,, będzie taki kwiat cudownie maltretowany to już do kolejki staję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wianuszek cudny i taki pracochłonny !!!
    Kapelusze są poprostu rozbrajające !!!

    Ja się zupełnie nie znam na frywolitkach i ciągle się zastanawiam jak te drewniane coś może zaplątać, takie małe kolczyki ;-)
    O jej teraz wyszło,że straszna sierota jestem ...

    Kwiatek, kwiatuszek, kwiatunieniek cudny i wiesz co ja do cierpliwych nie należę ... już nie mogę się doczekać kiedy będzie u mnie, już nawet wiem do czego będę go nosiła ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Drewniane coś z igiełką zapomniałam dodać ...
    Dobrze, że choć guzik potrafię przyszyć ;-)
    Hi hi hi
    Kapryśna Sierota

    OdpowiedzUsuń
  5. wianusze jest piekny napewno sie spodowa a mnie urzekły te turkusowe kolczyki juz jakis czas temu i tak sobie do nich wzdycham, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny wianuszek, a kolczyki jeszcze bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Frywolitki piękne! wianek coś niesamowitego, a kwiatek filcowy ach. A mam takie same króliczki muszę obfocić.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. och jakie boskie frywolitki ... jak mi się za nimi tęskni ... ciekawe kiedy od gadania o tęsknocie przejdę w końcu do czółenek.
    A ten filcowy fioletowy kwiatek jest uroczy, normalnie aż prawie pachnie ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Frywolitki piękne...zachwycają:)A filcowy kwiatuszek pełen uroku:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko jest boskie Aniu!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Po efektach rękodzielniczych sądząc, to spadek nastroju nie wpływa negatywnie na wenę i talenty:) Ale i tak życzę szybkiego odzyskania energii i dobrtego samopoczucia!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczności...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko niesamowite i zapierające dech w piersiach! Piękne....cudne...wyjątkowe - ehhhhh, straszniście zdolnościowa z Ciebie kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne frywolitki. Wianuszek podziwiam, a te cieniowane kolczyki - cud miód malinka.

    OdpowiedzUsuń
  15. tyle u Ciebie nowości że hej:)wszystko piękne jak zawsze:)wianuszki bajeczne, jak dla królewny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejne cudeńka, od których trudno jest oczy oderwać. Wspaniałe prace Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, Twoje prace są piękne, moim marzeniem jest robić takie cuda na szydełku jak Ty. Kapelusiki rewelacja :-), nie mogę się doczekać.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj chciałabym mieć takiego stresa, co by mi takie śliczności spod rąk wychodziły... nieustannie chylę czoło przed umiejętnością tworzenia tych cudnych, frywolitkowych koronek. Czekam na igły do frywolitek, bo czółenko jakoś nie leży mi w ręce i będę próbować:) Chociaż nie wiem czy moje twory będą mogły kiedykolwiek równać się z Twoimi cudeńkami:)
    Sfilcowany kwiat tez wprawił mnie w zachwyt, już mniej więcej wiem z czym to się je, więc tym bardziej podziwiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. piekny wyszedl Ci ten fiolek? wianuszek komunijny rewelacja :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne robisz rzeczy!zapraszam do siebie po wyróżnienia

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem twórca ta Twoja deprecha. Jak mnie złapie ...oj,łapie :/ ... to zupełnie "bezpłodna" jestem
    Kolejne piękne wytwory pokazujesz i już się nie moge doczekać Twojej setki i smakołyków, które zaserwujesz z tej okazji.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. kolejny wspaniały anemon z dna morskiego :)
    frywolitki w tych fioletowo-niebieskich barwach sa cudowne! wianuszek genialny zrobiłaś! wspaniałe zastosowanie dla frywolitek!

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, Aniu wianuszki powalają! Jakie one musiały być pracochłonne!
    Frywolitki i kwiat jak zwykle piękne. Natomiast szafka wyszła super!
    Piękności co nie miara! Jednym słowem depresja i stres zaowocowały cudami, ale mam nadzieję, że to już przeszłość!! Trzymam kciuki!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  24. Wianuszek przepiękny - rewelacyjne kapelusiki - a kwiatek taki wiosenny - a wogóle wszystko piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przesliczny jest ten wianuszek komunijny :O)

    OdpowiedzUsuń
  26. W dodatku tak pięknie frywolisz, wianki - mistrzostwo...podziwiam...

    OdpowiedzUsuń