Who is watching me... :)

piątek, 9 kwietnia 2010

toż to anemon, jako żywo... ;)

Tym razem mi się udało.... To znaczy Szanowny Właściciel (mnie) orzekł : " ooo, to ANEMON..." Ale zanim... hmmm
Postanowiłam ufilcować kwiata , broszkę dla teściowej na urodziny ( w samiutkie Święta w tym roku przypadające). Przeważnie "działam " wieczorową porą.  Mąż widzi coś tam w początkowej fazie , no i rano efekty podgląda , kiedy u mnie noc , czyli gdzieś tak ok. 7 rano... Tym razem zabrałam się jakoś wcześniej do dzieła. Muszę powiedzieć , że "właściciel " (mnie) minę miał niezłą, kiedy zobaczył jak placek jakiś mizerny wałkuję na folii i jakieś niteczki dokładam i w misce flaka moczę... nic się nie odezwał... poszedł lulu... A ja jeszcze trochę "obrzydlistwo"  pomęczyłam...  Rano pytanie "pana" :  "co, nie wyszło?" Zdziwienie w cudnych oczętach męża???  -  BEZCENNE!!!  No i już wiadomo , że : "TO ANEMON"!!! ha, ha  ... Czyli po 25 latach małżeństwa da się męża jeszcze zaskoczyć czymś...
Jutro wrzucę fotki z pasmami ufarbowanej nici do frywolitek... Kurcze jaram się  jak głupia , jak to fajowo wychodzi! :)  Dzięki  Patrycjo  za kursik! :) Buźka! :) :) :)

13 komentarzy:

  1. bardzo ciekawie wyszegl :) ale na pierwszy rzut oka myslalam ze to plesn hahahahah

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też się bardzo podoba!płatki ma pięknie uformowane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. i mnie sie podoba, czy anemone, czy trufla czy kwiat, dla mnie i tak to jest sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwał tak zwał...piękny kwiatek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalny - dla mnie cuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. A co miał chłop zrobić jak zobaczył, że w misce flaka moczysz...:P A "flak" robi wrażenie! Nie znam się na filcowaniu, więc dla mnie to magia z nitek wymoczyć jakiś kształt, a tym bardziej kwiat. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że pokochałaś i opanowałaś do perfekcji sztukę na mokro :). I dobrze, bo świetnie wychodzą Ci kwiatowe dzieła!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego to bym chętnie do żakiecika przypięła (moje klimaty)... świetny jest!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu kochana kwiatek wyszedł przecudny !!!
    Aż mnie zazdrość zjada, że dostała go Twoja teściowa a nie ja ... ;-)
    A tak całkiem serio to szczerze zazdroszczę i kwitka i umiejętności stworzenia go !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Słusznie się jarasz piękny anemon - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Amemon jak z ogrodu botanicznego-piękny

    OdpowiedzUsuń
  12. Z anemonem bym nie skojarzyła, ale podoba mi się Twój twór bardzo! Taki inny od wszystkich. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie zanam sie za bardzo na kwiatach ale ten twoj filcowany jest niesamowity :*

    OdpowiedzUsuń