Who is watching me... :)

niedziela, 3 stycznia 2010

no to jeszcze "seryjny królik"... :)





Hmmm, widzę,, że owieczka przypadła Wam do gustu, Moje Drogie? ;) Zatem do kolekcji , w tym samym stylu i z tych samych surowców - Królik, czyli tytułowy"seryjny królik "... Fajnie wychodzą z frotki tildowe przytulanki, muszę przyznać , nieskromnie ;), ale za to bez fałszywej skromności też! Chyba jeszcze podziałam coś na "tym polu", tzn. dokladnie na stole kuchennym ! ;)


8 komentarzy:

  1. no nie... chcesz chyba zebym byla chora....

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny! boski! słodki! frotka rzeczywiście sie sprawdza! aż sie chce takiego zabrac do łazienki :P
    piekne ubranka i akcesoria mu uszyłaś!
    czyzby juz szycie pod wielkanoc szło? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo, Aniu:) Twoje "frotki" - bezkonkurencyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. "Frotki" są słodkie podziwiałam owieczkę ale i krolik jest bombowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. to fakt te frotowe sa bardzo przyjemne ,dostalam kiedys takiego w duzym opakowaniu proszku do prania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Frota rzeczywiscie dodaje calosci ciepla i kazdy chetnie by przytulil takiego krolisia, jest superowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietny!!!!ale sie rozparl ;) chyba dobrze mu w sypialni :D

    OdpowiedzUsuń