Who is watching me... :)

sobota, 2 stycznia 2010

Beeeeeeeeee :)


Uszyłam tidową owieczkę... Jako surowiec posłużyła bewełniana frotka. Troszkę ciężko szyje się taką materię, ale dałam radę i już owieczka szuka miłego domku w Bazarku... W tym miejscu muszę dodać, że chyba na "prototypie" się nie skończy, bo już "domownicy" bliżsi lub dalsi , się na takową przyczaili i złożyli zamówienia... :)