Who is watching me... :)

sobota, 26 grudnia 2009

Kalina anielska




Kochane Blogowiczki!!! Bardzo pięknie i świątecznie w waszych zakątkach w ten czas... Byłam pogapiłam się , poczytałam ... Tyle ciepłych słów i pozytywnych wibracji się czuje wszędzie(tzn. tam , gdzie bywam!, a odwiedzam kapitalne miejsca , kreatywnych kobiet!). Dorzucam swoje trzy grosze... Miłego świętowania, sylwestrowania i codzienności miłej ... :)
Poza tym -anielica . Dla córki szyta, sama nabierała kszałtu, koloru itp. Nie miałam zupełnie koncepcji jaka będzie... Poza tym to moja , w typie "anielskim" pierwsza, więc lęk jaka w ogóle? Oto jaką chciała zostać?! Chciała być po prostu wizualizacją mojej córki Kaliny , bo szelma podobna do niej jak nie wiem co, więc jest Kaliną z imienia też! ;)















Zobaczcie same, czyż nie są podobne?!

13 komentarzy:

  1. hahahhahaha faktycznie,mozna sie dopatrzyc podobienstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;))
    ...no to jestem ciekawa jak zareagowały na siebie obie Kaliny???

    OdpowiedzUsuń
  3. oj!!! ta starsza się ucieszyła , że mama tak ją widzi"pastelowo" (mimo wszystko!!!) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz masz wiec "dwie" corcie, tylko ze ta jedna to pownie, grzeczniejsza troche ;) bo nie odpyskuje...
    A Kalina jedna ladniejsza od drugiej i na odwrot.

    OdpowiedzUsuń
  5. Imię "Kalina" pochodzi z grckiego a oznacza "piękna"... Widać to i w jednej i w drugiej pani... ;) A tak poważnie to... obie są śliczne...

    OdpowiedzUsuń
  6. wyjątkowe podobieństwo :)
    w wózeczku zapewne Mały Przystojniaczek??

    Anielica wyszła Ci piękna... jak zwykle, wszystko, czego się dotkniesz, jak u Ulli - zamienia się w czyste piękno!

    przyznam szczerze... ze Kubuś miał dostać ode mnie ręcznie szytego misia ... to było już daaaaawnooo... ale ... zobaczyłam Twoje Tildowe szycie i mój miś... choć od serca... poszedł w kąt... bo aż mi wstyd się zrobiło :(
    i teraz sobie siedzi taki posmutniały...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna Tilda, aż mi dech zaparło- piękne materiały:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ania, piękna ta Twoja tildowa anielica! niebiańskie cudeńko! jak szybko wprawiłaś się w szycie tych laleczek!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu piekna Kalina wobydwuch wersjach!!! jestem pod wrazeniem !!! O i cudny material na sukienke!! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobieństwo ogromne :) :) :) Piękne obie Kaliny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. pewnie, że podobne :) super wyszła, masz talent Aniu, Szczęśliwego Nowego Roku i szampańskiej zabawy życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. super podobne :D obie pięknie ci wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń