Who is watching me... :)

wtorek, 3 listopada 2009

Z czółenkami do Afryki...















Dzisiejsza porcja frywolitkowych koronek miała szczęście powstawać w naprawdę pięknych okolicznościach przyrody... Czółenka pojechały ze mną na mini wakacje do Afryki i wzbudzały wielkie zainteresowanie plażowiczów... No cóż, takie "zapracowane" (ha, ha) kobiety jak ja , to gatunek wymierający chyba... O kontrastach życia nie będę pisać... ale parę razy przeżyłam tzw. szok kulturowy...




12 komentarzy:

  1. Cuda, cuda, cudowności...
    Nie wiem czego bardziej zazdrościć... Umiejętności czy... tych widoków... :)
    Pozdrawiam ciepło...

    OdpowiedzUsuń
  2. Och Małgosiu, widoki rzeczywiście przepiękne i egzotyczne. Kontrast kolorów wprost "bijący po oczach", ale widok gromadki kobiet, (czterech żon, dokładnie), zakrytych szczelnie czadorami pluskających się w "Red Sea" pod okiem "mężulka"... szokujący naprawdę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękności...
    A ja też w tym roku wzbudzałam emocje na plaży, to wiem jak jest... Se siędłam i wyjełam szydełko i lalkę Ced (rodzaj jakby Barbie ale o wys.ok.60cm) i dziergałam na nia gorsecik i spódniczkę... miałam publikę, że ho:)
    No a widok haremu to z pewnością powalający był...

    OdpowiedzUsuń
  4. imponujące i przepiękne, jak ty to robisz? u mnie jeden kwiatek to godzina jazdy autobusem ;-((

    OdpowiedzUsuń
  5. ojjjj nie wszystkie tak od razu machnęłam - u mnie też jeden większy motyw na dzień wychodzi, no maks dwa. Doris, trzymam kciuki nieustająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłaś w Afryce?? Super:) A gwiazdki są powalające!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow przepiekne!!!!!a krajobrazy jak rodem z Sycylii ;)Pieknie musi byc w Egipcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastycznie w tej ilosci wygladaja te gwiazdki frywolitkowe

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! byłas w Afryce! a nic sie wcześniej nie chwaliłas [bacik]
    Aaa trzeba bylo wymienic swoje polskie frywolitkowe skarby na jakieś artefakty z piramidy! :P
    a do haremu nie miałas ochoty dołączyc? :P :D co egzotyka to egzotyka ha ha :P

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm... dołączyć do haremu, powiadasz? Mając w pamięci "rozmowę " dość długą przewodnikiem tamtejszym, chyba by mnie nie chcieli... Poza tym , takie "stare kobiety" to im już do niczego nie potrzebne są... Pan wyraził w tej kwestii swoją opinę mówiąć, że kobiety po 60 roku życia to w ogóle dla swojego zdrowia z domu nie powinny wychodzić (!), ach ten klimat niedobry... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale "mądry" ten pan przewodnik :-/ trzeba bylo pana przewodnika zaprosic do Europy, już byśmy go nauczyły co moga 60 letnie kobiety! Ha!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te gwiazdeczki... Frywolitki zawsze robiły na mnie wrażenie... :0 Pozdrawiam serdecznie... ;)

    OdpowiedzUsuń