Who is watching me... :)

piątek, 2 października 2009

W rewanżu...












Oto co dla Małgosi przygotowałam... Miałam "stresa", bo kompletną samowolkę popełniłam, wiedziałam tylko , że "raczej nie owoce i warzywa" - oraz że kobiece coś ma być, jak na : "kobiecy duch inności "przystało.... Parę wytycznych wystarczyło i oto jest . Prawdę mówiąc lubię samowolki , popełniać i dostawać wtedy tzw. "artysta " ma pełne pole do popisu. Nie wspominając o niespodziance....

4 komentarze:

  1. Przpieknie sie obdarowałyście:)
    Ps. Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojj już lecę !!! Dziękuję Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to moje CUDO... uwielbiam je...
    Dziękuję po raz kolejny Aniu... :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełko pełne cudowności! Szkoda, że to nie ja jestem jego włascicielką :( :P

    OdpowiedzUsuń