Who is watching me... :)

piątek, 2 października 2009

Ach jak miło :)










Wiecie, pomyślałam na czym polega fenomen blogowania?... Człowiek potrzebuje akceptacji i potwierdzenia w oczach drugiej istoty, wtedy czuje się w pełni spełniony, szczęśliwy i spokojny. Tu, gdzie tworzymy społeczność kobiet , ktore nie potrafią i nie chcą bez sensu się nudzić, jest miło i przytulnie... Dlatego z tak dużą radochą zaglądam do Was Kochane i podziwiam wszelakie talenty. A to, co moje cudne oczęta zobaczą , zadziwia wciąż i inspiruje... :) Taka tu różnorodność osobowości i talentów rozmaitych i tyle przychylnych , ciepłych osób...
Zwyczaj obradowywania się tzw.. "wyróżnieniami' należy do tego "cieplutkiego świata" i jest przemiłym zwyczajem. Jestem jego częścią ... Dzięki Małgosi -"inno" razy dwa.... oraz Ewie -"raj lal" serce mi wali z radości.... To naprawdę zaszczyt dla mnie dziewczyny, że pamiętałyście.... Buźka , buźka , buźka..... Zastanowię się i poślę je w świat, do dobrych kobiet.... :)

Ps. to pisałam ja - Anka- pomiędzy krojeniem jarzyn na salatkę, bo mój TŻ przepada po prostu , to niech ma.... :)

2 komentarze: