Who is watching me... :)

poniedziałek, 28 września 2009

Coś mi się wydaje, że się wkręciłam ...










No tak.... Wczorajsza niedziela nieco "szyta"była... tzn. rosół na godz. 17..., zero spaceru, zero TV ( a to dobrze nawet !). Od "rana" , ( mojego, czyli tak ok.12), wojowanie z nowym telewizorem rodziców. Kto ustawi i zaprogramuje?,( u nas to ja jestem od "technicznych " sprzętów specjalistką ..., ha, ha ) , a potem szycie pierwszego króliczka ....
Przedstawiam Wam Zbynia :)
Dobry z niego chłopak, zaopiekował się koteczkiem( autorstwa Justynki,czyli "wizażowej" Just-in) i za cebrzyk się złapał, tak chce pomagać...
Czyli , że wkręciłam się w Tildy na 100 % :)


10 komentarzy:

  1. No, Zbynio jest taki... taki... taki... w kratkę. Piękny jest po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ić... Jak Ty mozesz tak fajniastego królisia nazywac "pseudo królikiem"? Naprawdę jest cudny... :) To teraz czekam na tildę w Twoim wykonaniu... :) I coś mi się wydaje, że piękna będzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Zbynio ... jak mnie się podobają takie tildowe króliki ... no właśnie - czekamy na Tildę ... oj, będzie piękna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny!!! A koteczek jest po prostu cudny!!! Świetny pomysł na zabawkę dla zabawki:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Koteczek jest autorstwa Justynki (Just-in), dostałam go w ramach "wizażowej" adopcji, prawda, że kapitalny ?! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny:) Kraciaste ciuszki rządza;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny! Rewelacja! Czekam na kolejne tildy w Twoim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tilda urzekła Cię jak nic... ale to dobrze bo tildowe rzeczy pięknie Ci wychodzą...
    Bez dwóch zdań... Brawo Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam to 100%towe wkręcenie:) To jak nałóg! Piękny Zbynio. Przystojniaczek!

    OdpowiedzUsuń