Who is watching me... :)

sobota, 22 sierpnia 2009

Decu wciąga...


Moja sierpniowa sobota mija pracowicie! Odkrywam pewną zależność : im bardziej przemęczona obowiązkami domowymi bywam, tym bardziej skłonna do dokładania sobie i wymyślania "Bóg wie czego" jeszcze... Tak więc nie dość , że prawdziwą " przetwórnię" mam w domu, to krokiecików rodzinie postanowiłam przygotować i gołąbków dawno nie było, ( wersja vega dla mojej "pociechy "też musowo)... Barszczyk do krokietów... eee lubię tą kuchenną robotę :)
Pomimo wszystko, a raczej równolegle, artystycznie się wyżywam. Dziś męczę wypełnianie szczelinek kraka... Męczę , to odpowiednie słowo, ha, ha... Jakiś czas temu skończyłam kasetkę na zamówienie, oto efekt . I zajawka bombek -" sie mejkują"... Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Swietna skrzyneczka! :)wy dziewczyny od decu macie do tego cierpliwość :)
    a bombki z vintage'owym bozym narodzeniem sa super! bardzo pomysłowe, idealne na tradycyjna polska choinke!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oż qrcze!!! Jaka świetna kasetka!!!
    A bombki!!! Znaczy się zajawka mejkujących bombek ...... jeszcze nie gotowe a już piękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odwiedziny! Titanio, bomka na choinkę się nie nadaje , raczej na " miotacz ręczny", bo to pełna kulka drewniana i ciężka że hej!!! Dana - :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te bombki są cudne ! ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. No niezła skrzyneczka:))) I widzę, że już rozpoczęłaś sezon świąteczny:D

    OdpowiedzUsuń