Who is watching me... :)

wtorek, 28 lipca 2009

Oswajanie bloga...

Początki trudne bywają... prawda ogólnie znana. Ale skoro już dwie świetne osoby u mnie zgościły, to trzeba podjąć wyzwanie. Dziękuję dziewczyny za ciepłe przyjęcie...

Nie mogę się oprzeć , żeby od razu nie pokazać mojej małej Eleny, prezentu wymiankowego od Uli. Ula jest artystką, która wykonuje OOAK, miniaturowe elfy, aniołeczki po prostu kruszynki przepięknej urody! Jestem szczęśliwą posiadaczką jednej istotki, która zamieszkała u mnie 22.06. Zobaczcie proszę jaka jest śliczna... :) Elena przyjechała do mnie w żółtym kompleciku , wykonanym przez Ulę, następne ubranka są mojego autorstwa...



4 komentarze:

  1. Śliczna Elena, śliczne ubranka. Już na Wizażu zachwycałam się tymi maleńkimi ubrankami. Masz chyba sokoli wzrok takie maleństwa dłubać.
    Przepiękne są.

    OdpowiedzUsuń
  2. ha,przyślepawa trochę, ale daję radę!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne frywolitkowe ubranko! a lalunia piękna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Osz faktycznie to maleństwo!!! W Twoich dłoniach wygląda na prawdę przeuroczo:) A ja myślałam, że to wielkości prawdziwego bobasa:D

    OdpowiedzUsuń