Who is watching me... :)

piątek, 3 lutego 2012

ptasior jeden

Z powodu niemocy zrobienia czegoś "normalnego", jak już wspominałam wcześniej - "ptasiorowe kolce" oto. :)
Oczywiście pióra to za mało, żeby odlot na maksa w moim wydaniu się ziścił, więc jest i frywolitka na dokładkę. ;) Nie mam pojęcia jak Wy, ale ja kocham takie szaleństwo!;) 



Rozgrzewającego "chucha" ślę!:)

wtorek, 24 stycznia 2012

czarny zamiast...

Przedstawiam naszyjnik w czerni, który powstał zamiast... 
Zamiast białego, ślubnego, nad którym pracowałam w błogiej nieświadomości, że śliczne kwiaty, które uszyłam do kompletu,nie współgrają kompletnie odcieniem z sutaszem. P.s "biały" - odłożony na czas bliżej nieokreślony - zdobycie tkaniny "ton w ton", brrr, chyba niemożliwe ("obleciane mam " sklepy w promieniu 70km).

 Następne "zamiast" - projekt "cósia na skórze" - Ojjjjj brzydactwo wyszło niemożliweeeee!!!!! Czasu poświęciłam owemu, szyłam, kułam paluchy i klapa... ;) Nic  to, następne doświadczenie za mną, pomysł jest , może kiedyś doczeka się "przyzwoitej" realizacji!;)
Następnie próba wykonania "najzwyklejszych, po Bożemu" kolczyków. No i??? kurcze, nie potrafię... Jakoś nie trzymają się mnie ostatnio "normalne", jeno dziwolągi. ;) A że u mnie "mus", to nie "mus" właśnie, nie będzie "normalnych "kolców póki co!;)


I jeszcze z innej beczki- "tlidowską" jedną popełniłam w międzyczasie. :) 
Zatem do czerni wracając - naszyjnik troszkę układający się"w szpic", zapinany z przodu pod kwiatem. Kwiaty z pięknego, matowego naturalnego jedwabiu, zdobione frywolitką ,sutasz - forma na całej długości - fantazję puściłam i poszło... ;)
p.s. nie mam pojęcia dlaczego tekst przestawia mi się z większego na mniejszy , sory bardzo. ;)







 Pozdrawiam wszystkie osoby odwiedzające i pozostawiające słówko - dzięki! :)) Do Miłego!:) 

czwartek, 5 stycznia 2012

na drugą nóżkę ;)

Nieco podchmielona Waszymi pozytywnymi komentarzami na temat "kwiatowego twora", za ciosem wykonałam ozdobną opaskę do włosów w tym samym stylu i technikach. Oto jak się prezentuje. Pozdrawiam serdecznie - "podchmielona-uskrzydlona" Anka!;)




poniedziałek, 2 stycznia 2012

no dobra.... ;)

 ...już nie straszę tasaczkiem !;) Mam nadzieję że moje zjadliwe poczucie humoru nikogo nie uraziło?! :) Mniemam że jednak nie, bo komentarze życzliwe i życzenia świąteczne dostałam serdeczne!:) Pięknie dziękuję! :*
 Zgodnie z zajawką - "nowe" przyszło: kwiatowo-sutaszowo-frywolitkowe i w całej rozciągłości wygląda tak oto:




Moja propozycja to - przestrzenne kwiaty z tafty ułożone tak że tworzą ponad pół naszyjnika, następnie sutaszowe "ramię"(takie na bogato myślę, dość okazałe i efektowne) - wszystko wyszywane i zdobione koronką frywolitkową. Ciekawa jestem czy przypadnie Wam do gustu kolejna wersja "potwora"?!;) Czyli następny twór pt. :"kombinejszyn pańcia" vel : "Flower power!" ;) 
Wszystkie dobrego w Nowym Roku!:)))


piątek, 30 grudnia 2011

rach, ciach, ciach

nowe idzie, idzie, idzie, może w Nowym Roku dojdzie!? ;)
Czyli aktualnie produkuję  kolię tekstylno- sutaszowo- frywolitkową.
Poza tym na FB ujawniam oblicze, to i TU,mus, oto ja! : f-Anka prozy Rolanda Topora... kraina łagodności,wyłącznie(!?)...
p.s. ciąg dalszy "rękoczynów niebawem"! 

Na Nowy Rok : Niebanalności moc !... :D

piątek, 23 grudnia 2011

:)))

Niech Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór,
tak jak cały nadchodzący Nowy Rok
upłyną Wam w szczęściu i radości! :)))