Who is watching me... :)

piątek, 3 lipca 2015

Po raz drugi- pastelowy.

Oto drugi motylopodobny twór. Pastelowy, pudrowo - landrynkowy. Również jest to broszka z funkcją zawieszki na nośniku.
p.s. na blogu lalkowym ukazał się nowy post - lala Marysia, zaliczyła swą premierę blogową - zapraszam serdecznie. :)



środa, 1 lipca 2015

owad w purpurze

Oto pierwszy owadopodobny z trzech które mam na warsztacie. Ten najbardziej soczysty kolorystycznie mi wyszedł. Jest to brosza z funkcją zawieszki. Podobnie jak poprzedni tego typu twór, który zrobiłam daaawno, daaawno temu, w tym skrzydła wykonane są z jedwabnego Shibori, korpus stanowi agat, koraliki i przędza jedwabna. 
Korzystając z okazji zapraszam na mój nowy blog gdzie przedstawiać będę moje lalki kolekcjonerskie. Dziś napisałam nowy post podsumowujący moje dotychczasowe poczynania w temacie lalkowym. Zatem w  tym miejscu nie będzie już nowości z tej dziedziny, to co jest, tak pozostanie. Na oglądanie lalkowych nowości zapraszam TU 
Będzie mi niezmiernie miło jeśli ktoś zechce dołączyć do grona obserwatorów bloga. Zapraszam serdecznie.  Następna lala gotowa, więc premierowy post lada moment. :) A i tu wpadnę zaprezentować drugą pastelową owadziorę, która jest widoczna na zbiorczym foto. ;)



poniedziałek, 29 czerwca 2015

coś się zaczyna i nie kończy bynajmniej... ;)

Kochani, postanowiłam rozdzielić i nieco uporządkować moje rękodzielnicze pasje. W tym miejscu panuje twórcze szaleństwo i częściowo tak pozostanie. Jednak postanowiłam w tym momencie oddzielić lalki kolekcjonerskie od "reszty świata". Przed chwilunią ruszył mój blog o tematyce czysto lalkowej. Zapraszam wszystkich zainteresowanych . Jestem tu oto:  :) 
Dla fanów moich owodopodobnych niebawem będę miała porcję owych, tak że spodziewajcie się nowego posta i tu. :)





czwartek, 18 czerwca 2015

a imię jej: Dobrowieść

Postanowiłam posta napisać "za ciosem", tzn. jednoczesnie z publikacją na FB, ponieważ jak doświadczenie mówi, jeśli tego nie zrobię od ręki - zaległości mam. Wynika to głownie z tego, że niecom przyślepa babka i do pisania posta na blogu zasiadam przy stacjonarnym komputerze- tzn. przy dużym monitorze. Na co dzień używam lapka, do szybkiej komunikacji, komentowania itp. Więc dziś postanowiłam pozostawić wpis na blogu bez ociągania.
Zatem przedstawiam moją kolejną lalę kolekcjonerską, (mam jeszcze dwie wykonane w całości, jednak muszą poczekać na odpowiednią oprawę i stylizację). Ta oto, inspirowana stylem wschodnich Słowian dedykowana jest kobiecie o wielkim sercu, pasji i talencie, Ani Jaroszewicz-Supruniuk. Zajrzyjcie proszę, na jej blog - o tematyce historycznej oraz kostiumologii. Zatem przedstawiam Wam dziewczynę o słowiańskim imieniu "Dobrowieść" czyli tę, która dobre wieści przynosi i dobre życie wiedzie. :)  
sygnatura: DOBROWIEŚĆ - 43cm - (HD-15'08)