Who is watching me... :)

poniedziałek, 30 marca 2015

koronkowa robota ;)

 

W tegorocznym "sezonie jajowym" udało mi się poczynić kilka pisanek. Nieco odbiegają stylem oraz techniką od tych które robiłam dotychczas. Te są mocno wycięte, ażury delikatne i precyzyjne, skorupka nielakierowana, naturalna + delikatny relief konturówką. Stwierdzam że taki sposób na wydmuszkę gęsią czy też kurzą, (bo jedną z powodzeniem udało mi się ozdobić w ten sposób), najbardziej mi odpowiada i trafia w gust. Pozdrawiam przedświątecznie. :)

 





piątek, 20 marca 2015

na to wychodzi...

... że motylopodobne  to moje najulubieńsze. Poza lalkowymi sprawami lub przy okazji takowych nawet, "roją się" jak niepojęte... ;) Dziś przedstawiam motyle na szyję i nie tylko. Wykonane ręcznie modyfikowanymi splotami haftu przestrzennego i koralikowego z jedwabnej przędzy, nośnik- frywolitka czółenkowa. 
p.s.I. mini urlopowy czas miała anya.es, więc JESZCZE bardziej zaniedbała bloga... ;)  W zamian, na plaży- opór "relaksacyjnej" pracy! ;) Ale.... to czysta przyjemność tworzyć, marzyć, chłonąć, odpoczywać, dziergać, dziergać, dziergać... 
p.s.II.w sprawach "organizacyjnych" zapowiadam- nie mogę sensownie się wyrobić i odpowiadać na bieżąco na komentarze więc umówmy się, że odpowiadam zawsze w najbliższy weekend po opublikowaniu posta, (chyba że jestem poza zasięgiem- nadrabiam jak się da), kolejne komentarze - kolejny weekend odpowiadam.

Buziaki przed wiosenne- bywajcie! :)

czwartek, 19 lutego 2015

Flora...

Pozwólcie że Wam przedstawię, oto: Flora. Nawet udało mi się złapać dziś promyk przedwiosennego słonka, więc mogę od razu pokazać jak laleczka się prezentuje w całości. Jestem ciekawa Waszej opinii. :) Flora mierzy 43cm i jest moją trzecią samodzielnie wykonaną modelowaną lalką kolekcjonerską. Garderobę stanowi ręcznie dziergany golfik oraz bezrękawnik z elementami tzw. freeform crochet, spódniczka z tafty, filcowane na mokro buciki, kwiatowa przepaska do włosów ( lub pasek w przypadku drugiej stylizacji), dodatkowa spinka, rajstopki. O bieliźnie nie wspominam... ;) 
 Pozdrowienia ślę wraz z Florą na dobrą wróżbę i zapowiedź wiosny, nam nadzieję. :)




czwartek, 5 lutego 2015

in progres...

Tako rzecze anya.es: "jestem w toku i amoku". ;) Czyli praca wre, "lepię" lale, próbuję swoich sił, mierzę się z techniką, coś tam kombinuję po swojemu , jak zwykle...  Proces tworzenia lali artystycznej pokochałam miłością od pierwszego wejrzenia, pozostaję przy nadziei że będzie to miłość odwzajemniona i spełniona (kiedyś...)
Tymczasem pracuję nad kolejną postacią. Ponieważ jest to niezwykle czaso- i pracochłonne, przedstawiam zdjęcia z etapów powstawania, bo do finału droga daleka...  Na ostatniej fotce prezentuje się również "maleństwo"- tyłem- (ok.27 cm), laleczka którą mam gotową, ale musi cierpliwie poczekać na "odpowiednią scenerię", czyli bardziej sprzyjające okoliczności przyrody, aby wykonać sesję zdjęciową. Zapewne będzie to możliwe dopiero w marcu i jak wszystko dobrze pójdzie, będzie to tzw. przyjemne z pożytecznym, oby...
 Serdeczności i "miłego odbioru" życzę mym bywalcom. :)