Who is watching me... :)

środa, 20 kwietnia 2016

Tereska

Choć niechronologicznie, dziś przedstawiam Wam "Tereskę". Wczoraj do późnych godzin nocnych kończyłam pracę nad ostatnimi szczegółami kreacji jaką dla niej wymyśliłam. Ta lalka jest w nieco innej stylistyce niż poprzednie oraz zastosowałam kilka odmiennych rozwiązań konstrukcyjnych. Terenia ma rozchylone usta, widoczne górne "jedynki", ruchome stawy barków i bioder. Dzianinowa sukienka jest dziergana ręcznie na drutach, zrobiłam dla niej parasolkę, torebkę, botki i resztę. Muszę powiedzieć że praca nad lakami wciąż daje mi dużo satysfakcji i radochy. :)
Pozdrawiam wiosennie! :)))












piątek, 1 kwietnia 2016

Candy przydasiowe- wyniki

Witam Was i bez zbędnych wstępów przystępuję do rzeczy: "rozdawajkę przydasiową", swoistą wyprawkę dla przyszłego lub teraźniejszego lalkarza otrzymuje: Jasmin. 
Mam nadzieję że ten mini zestawik pozwoli na otrzaskanie się z materią, wypróbowanie trykotu oraz zainspiruje Ciebie lub też Twą Córę, jak pisałaś, do zaczęcia fascynującej przygody z lalkami runowymi, czego życzę z całej mocy, powodzenia! :))) 
ps.- proszę o kontakt w sprawie adresu.
 
 

środa, 30 marca 2016

Markiza

Zanim całkiem aura na letnią, (na co czekamy chyba wszyscy) się zmieni, muszę przedstawić Wam następną istotę z kociego rodu. Zdjęcia robione w momencie kiedy Dolny Śląsk zasypany był śniegiem. Mam problem ze robieniem w miarę poprawnych zdjęć studyjnych. Nawet zakupiłam zestaw do owych, lecz nie mam czasu i cierpliwości żeby poćwiczyć aby robić zdjęcia lal na tłach "spokojnych" a nie w plener latać. W tej chwili po prostu innych zdjęć nie potrafię wygenerować, więc są jakie są.
W piątek kończy się moja przydasiowa rozdawajka. Kilka osób zainteresowanych materiałami do wykonania runowej lali się zapisało i dzięki Wam za to. Wszystkie osoby są mi dobrze znane z robótkowego świata tym bardziej mi miło. Zapisać można się było,(wciąż jest jeszcze!), w trzech miejscach w necie: 1- na blogu lalkowym(aktualnie uśpionym), 2-na moim fanpageu lalkowym i 3- na tym blogu. Jeśli ktoś wpisał się razy kilka, tym samym zwiększył swoje szanse w losowaniu. Pozdrawiam i do zobaczenia w piątek.
Tymczasem niech tu chwilę króluje kocica "Markiza" ... ;)















wtorek, 22 marca 2016

w świątecznym klimacie

W tym roku tylko dwa jaja gęsie wyprodukowałam. Są to tzw. wydmuszki wklęsłe, zdobione techniką deoupage z motywem buldoga francuskiego oraz reliefem. Jajeczka były prezentem dla właścicielki hodowli z której pochodzi ojciec mojej suni- Luisty.